11 Mar

To już jutro w Inverness

Jestem już w Szkocji. Niestety zmęczenie oraz zmieszanie trunków wczorajszą nocą dało się we znaki. A jeśli dodać do tego poranny deszcz to jednomyślnie zamieniliśmy z moim kumplem Nelsonem planowany bieg w parkrunie na turystyczną przejażdżkę autem. Okolica Airdrie w której się zatrzymałem to wspaniałe miejsce dla biegaczy, ale też i dla motocyklistów. Lokalne drogi pełne malowniczych pagórków i zakrętów dają wspaniałą bazę do intensywnych treningów. Żałuję więc, [...] 

czytaj więcej >
FacebooktwitterpinterestlinkedintumblrmailFacebooktwitterpinterestlinkedintumblrmail
28 Lut

Złe dobrego początki – 10km na CBN

Już od dawna szykowałem się do ataku na 10km w biegu Cytadela By Night. Zwykle biegłem 5km, bo żal mi był wolontariuszy aby siedzieli i czekali aż w końcu łaskawie dobiegnę... Nawet dziś na trasie bałem się, że dobiegnę a na mecie nikogo, ciemno i zimno... No ale chłopaki zapewniali że można, że poczekają, mieli grilla, pomyślałem, że będzie im ciepło i jakoś wytrzymają tę godzinkę i piętnaście minut. Niestety jestem już dość mocno wykończony...

czytaj więcej >
FacebooktwitterpinterestlinkedintumblrmailFacebooktwitterpinterestlinkedintumblrmail