Kawa po parkrunie – Kawiarnie
W najnowszym filmie na moim kanale YouTube rozmawiam z Moniką i Krzysztofem, właścicielami Herbaciarni Niebiańska na poznańskiej Cytadeli.
Niebiańska jest kawiarnią, w której co sobota, po biegu spotykają się parkrunnerzy z parkrun Poznań.
W rozmowie poruszamy różne aspekty związania się z parkrunnerami. Jakie są tego korzyści i jak taka współpraca wygląda od strony kawiarni.
Co parkrunnerom daje kawiarnia?
Jako parkrunner, członek zespołu core, mogę powiedzieć, że integracja biegaczy i wolontariuszy po biegu, przy kawie i ciastku dla naszej lokalizacji zawsze była ważna. Sam stałem się wolontariuszem – właśnie dlatego, że poszedłem na kawę po biegu.

Zżyty zespół wolontariacki, gwarantuje szybsze reagowanie i omówienie nowych wyzwań, lepsze i głębsze relacje między uczestnikami – szczególnie z różnych grup biegowych czy organizacji.
Pojawiający się biegacze, uczestnicząc we wspólnych rozmowach na temat wolontariatu, zdają sobie sprawę z wagi tej części naszych wydarzeń i chętniej włączają się do pomocy przy ich organizacji.

Dodatkową zaletą, są specjalne promocje dla parkrunnerów. W przypadku uznanego przeze mnie jako wzorcowe śniadanie po parkrunie w Berlińskim Hasenheide parkrun, kawiarnia w której ono się odbywa nie była nawet otwarta w godzinach sobotniego biegu, ale od czasu związania się z parkrun, już od 9:30 do nawet 12:00 wszystkie stoliki wewnątrz i na zewnątrz są zajęte a w ofercie z racji wygłodniałych zapytań biegaczy, na stałe pojawiło się „śniadanie dla biegaczy”.

W mniejszych polskich miejscowościach, gdzie odbywa się parkrun, zauważyłem, że często brakuje takiej inicjatywy. Po biegu wszyscy szybko zwijają sprzęt i znikają. Jeśli więc zespół core związany jest z konkretną grupą biegową lub organizacją – nie będąc jej członkiem praktycznie niemożliwe jest zachęcenie nowych wolontariuszy. Biegacze zwykle przypisują organizację tej grupie, a że nie są jej członkiem nie mają możliwości dowiedzenia się, że są potrzebnie także jako wolontariusze, ani zorientowania się na czym polegają role i wybrania jakiejś dla siebie.

W takich małych lokalizacjach może pojawić się jednak problem ze znalezieniem miejsca na spotkania. Jako turysta parkrunnowy, kończyłem kilka razy zakupami w Biedronce aby na głodniaka nie zwiedzać okolicy. I tu właśnie kolejny aspekt – turyści zwykle po biegu będą zainteresowani wspólnym spędzeniem czasu. Głównie dlatego aby poznać się na wzajem ale też dlatego, że później wybierają się na spacer i połów lokalnych atrakcji turystycznych – a nikt nie lubi robić tego na głodniaka.
Zawsze pytam po biegu gdzie spotykamy się po nim na kawę i często uczestnicy nie wiedzą, albo nawet są przekonani, że nie ma czynnych lokali w ich miasteczku. W większości przypadków nie jest to prawda.
Od dłuższego czasu przygotowuję kulinarną mapę parkrun, z której można dowiedzieć się, jakie lokale są rekomendowane, oraz jak na przykład wygląda tam możliwość parkowania, czy przebrania albo umycia po biegu. Ale na ten temat szykuję osobny wpis.
Co dają kawiarniom parkrunnerzy?
Jest kilka zalet. Pierwsza i najbardziej oczywista – stałe i przewidywalne grono stałych klientów, dla których można przygotować specjalną ofertę, zachęcając ich do dłuższego pobytu i zamawiania z szerszej oferty, często przygotowanej wyłącznie dla nich. Druga to zauważalne zainteresowanie innych klientów, którzy widzą zainteresowanie stałej grupy, a te w pewien sposób zwiększają zaufanie do kawiarni.
Kolejną jest to, że kawiarnia, czy restauracja, pojawia się regularnie w mediach społecznościowych tak lokalizacji parkrun jak i samych uczestników biegu. To również znacząco wpływa na zasięgi własnych inicjatyw medialnych lokalu. Zwiększa się świadomość lokalna lokalizacji kawiarni/restauracji, a to przekłada się również na zwiększenie ilości gości.

Istotnym faktem jest to, że uczestnicy parkrun pojawiają się w lokalu o stałych porach czyli od 9:30 do 10:00 i w zależności od klimatu w lokalu i jego oferty, siedzą do 11:00 a czasem nawet do 12:00. Można więc zauważyć, że dla większości lokali będzie to czas jeszcze przed zaczęciem się głównej fali regularnych klientów.
autor: Adrian Diego Stan
Redaktor Miłośnik fotografii, zabytkowych aparatów, motocykli i Szkocji Sporty: bieg, rower, spacer, rolki, siłownia, wędrowanie Lokalizacja: Poznań | Polska


