21 kwi

Bieg z Misiem – warto przytulić

Jeśli nie znalazłeś swojej podobizny pośród zdjęć w relacji z ostatniego Biegu z Misiem, to znaczy, że zrobiłeś coś nie tak. Ale nic straconego, bo już za rok kolejna edycja, tego wyjątkowego biegu 🙂

Czym jest Bieg z Misiem?

Beneficjentem Charytatywnego Pikniku Biegowego “Bieg z Misiem” jest Przedszkole Specjalne nr 164 w Poznaniu, otwarte dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i znacznym oraz z niepełnosprawnościami sprzężonymi.

Co roku to wydarzenie znajduje coraz więcej chętnych do wsparcia idei, ale nie tylko na biegowo. Dołącza coraz więcej wolontariuszy i organizacji, które chcą wzmocnić wyjątkowość tego dnia. Od lat cieszę się atmosferą tego spotkania, ale też same przygotowania są dla mnie emocjonujące, bo wzmagają radość z nadchodzącego święta.

R e k l a m a

Wspomnienia

Podczas pierwszego mojego biegu w 2019 roku, a była to druga jego edycja, na zawsze zostało ze mną wspomnienie z mety, gdy pochylony do przejętego dzieciaka by odebrać swój wyjątkowy, ceramiczny medal, usłyszałem: “O! Gwiazdorek, jaka broda”. Wtedy łzy pociekły mi po policzkach, bo radość w jego oczach była tak szczera i niesamowita, że całkiem zmiękłem.

W kolejnych latach, przytrafiały mi się wyjazdy, kontuzje, pandemia, ale nigdy nie zostawiłem Biegu z Misiem. Moja przyjaźń zawarła się na zawsze. Biegałem wirtualnie, nad morzem, czy w lesie ciesząc się, że moja mała cegiełka wspiera te niesamowite dzieciaki.

Wolontariusze tworzący Bieg z Misiem, odkąd pamiętam, stają na misich uszach, by wszystko wyszło jak najpiękniej. Tworzą przyjacielską atmosferę i to ona – jak magnes przyciąga wszystkich uczestników. Wielu z moich znajomych i przyjaciół jak mantrę powtarza, że trzeba tu być. I w tym roku nie było inaczej.

Klamra spięła się silnie gdy w ostatnią sobotę znów pochyliłem się po swój piękny medal i usłyszałem od dzieciaka “O! Jaka broda”. No weź Pan się nie rozczul.

VII edycja

20 kwietnia 2024 – sobota, a zatem najpierw o 9:00 parkrun Poznań, a już o 11:30 zbiórka nad jeziorem. Zupełnie nie byłem zaskoczony, tym co przygotowała dla nas Rusałka. Błoto – jest tu tak powszechne, że już nawet nie zastanawiam się jakie zabierać buty – wiadomo, że trialowe, usłyszałem też, że “najlepiej nie nowe”. Z pomiędzy osób na starcie wyłowiłem piękną parę nowych, błękitnych bucików biegowych. Nie jest sekretem, że po 100m straciły szansę na bycie “raz przymierzonymi”. Faktycznie błocko było solidne i w zasadzie w większości tam gdzie zawsze ono się pojawia czyli na odcinkach zakrętów ścieżki północnej, oraz prawie cały szlak południowy. Niestety to nie był mój najlepszy dzień na bieganie, bo w nogach ciągle siedzi jeszcze połówka, a i kręgosłup dawał o sobie solidnie znać co skutkowało koniecznością rozciągania go co kilometr lub częściej, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Dookoła miałem wspaniałych uśmiechniętych i rozgadanych “kijkarzy”, a zatem nie byłem sam :).

Jeszcze po drodze złapał mnie Marek, który dublując mnie w biegu na 10km wręczył mi pięknego misia ubranego w buffa z 20.PKO Poznań Maraton. Buffa, który zaginął mi w niewyjaśnionych do końca okolicznościach, porwany wiatrem z balkonu w Bielsku-Białej.
Jeszcze ostatnie 600m “prostej” i w końcu meta na którą wprowadzony zostałem jak lord 🙂

Potem wspomniany już wyżej medal i dalej, niekończąca się wymiana emocji, ze wszystkimi spotkanymi przyjaciółmi.

R e k l a m a

Co dalej?

Dalej wiadomo… wyczekuję już kolejnego spotkania. Wiem, że w większości nie trzeba Was do niego namawiać ale jeśli pośród czytających to osób jest jeszcze ktoś, kto z Misiem nie Pobiegł, to koniecznie musicie spróbować, bo nie tylko skorzystają na tym dzieciaki z przedszkola 164, ale także Wy – poprawiając sobie nastrój w tak wesołym i ciepłym otoczeniu.

Wypatrujcie u mnie na instagramie i facebooku, bo na pewno podam informacje o następnych biegach.

Warto też polajkować strony Biegu z Misiem oraz Przedszkola Specjalnego 164, bo tam na pewno pojawi się jeszcze sporo newsów z tego dnia i następnych.


Foto: 1, 2 PhotoMisiek

R e k l a m a

autor: Adrian Diego Stan

Redaktor
Miłośnik fotografii, zabytkowych aparatów, motocykli i Szkocji
Sporty: bieg, rower, spacer, rolki, siłownia, wędrowanie
Lokalizacja: Poznań | Polska

FacebooktwitterpinterestlinkedintumblrmailFacebooktwitterpinterestlinkedintumblrmail


Leave a Reply