Treningi już od marca zakręciły mnie całkowicie, a w zasadzie całe wolne moce przerobowe mojego umysłu skierowałem na przygotowanie się do tego wydarzenia. Wiem, że dla niektórych to bułka z masłem, albo bagietka raczej...
Dla mnie nie...
Wyczekiwana konfrontacja zima vs lato na Dziewiczej Górze. Mam wielki apetyt na dobry bieg, mimo że kondycyjnie w lesie, to i bieg w lesie - więc negatyw powinien się znieść.
W dobie handlowania naszymi danymi na lewo i prawo, już przestaliśmy ogarniać gdzie i po co się rejestrujemy podając email czy nawet adres. Jest to zjawisko już tak oczywiste, że pozyskujący te dane zupełnie nie silą się na pomysłowość...
Nie jest łatwo się ruszyć. Brakuje mi mocy, kondycji, a przez to i chęci. Skutek jest taki, że znajduję inne zajęcia zamiast się dopingować do pracy. Na szczęście wisi nade mną widmo Dziewiczej Góry i Biegu Czerwca '56. Wczoraj udało mi się w końcu "zmusić"...
Tym razem relacja w wersji filmowej. Comiesięczny bieg wieczorny, edycja specjalna na dystansach 5, 10 i 21km przebiegał trasą Poznańskiej Wartostrady, a nie jak zwykle Cytadelą...
Stęskniłem się! Chyba najbardziej brakuje mi biegowej rutyny, wymogu rozciągania i rozgrzewek. Ale też formy obciążenia podczas biegów. Ostatnio spędziłem sporo czasu na rowerze i w zasadzie się nie skarżę, bo bardzo lubię jeździć. Ale czegoś zdecydowanie brakuje...
Od dawna się na to zanosiło. Mimo, że moje rowerowe podboje zwykle kręciły się tak do maks 60km, to coraz częstsza rowerowa aktywność zdecydowanie pobudzała mój apetyt.
Od dłuższego czasu sobota to mój ulubiony dzień tygodnia, bo choć moim pierwszym zorganizowanym biegiem była Cytadela by Night, to jednak regularność parkrunu szybko mnie do siebie przyciągnęła.
Kwietniowa Cytadela by Night dała mi kolejną biegową nauczkę. I gdybym zrobił te błędy pierwszy raz, mógłbym powiedzieć, że to brak doświadczenia, ale nie...
Wczorajszej nocy wykonałem ostatni trening przed niedzielnym biegiem w 11.PKO Poznań półmaraton. Ponieważ regeneracja pięty po biegu trwa ponad dwa dni, zostawienie sobie marginesu nie zaszkodzi, a tylko może pomóc. Założeniem tego biegu było sprawdzenie...
Mam w szafie kilkanaście par gaci. Jak już wydawało mi się, że znalazłem takie, które mnie nie obcierają w biegu, czy na rowerze to jakimś cudem znów musiałem zmienić zdanie. Problem wydawał się nie do rozwiązania...
Używamy ciasteczek aby zrobić Wam dobrze. Gdybyśmy chcieli zrobić źle kazalibyśmy głaskać jeże po plecach.
Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że łapiesz sens sprawy i zgadzasz się abyśmy używali te małe, wredne pliki. Jeśli nie, po prostu się rozstańmy i już więcej do nas nie dzwoń.
Są jeszcze tutaj takie reklamy Google AdSense i one przychodzą tu z własnymi ciastkami i nie chcą moich, ani nie piją herbaty,
takie w sumie niekoleżeńskie są, ale mają sprawić by mi się mniej nie chciało pisać. No i to taki trochę kolega, co opowiada głupie dowcipy, ale kupuje ci picie więc z imprezy nie wyprosisz.